Właśnie dotarł do nas transport wina z Cantine Saputli z Colmurano w Marche. Wina przede wszystkim białe i to robione z endemicznych odmian – Ribona – która rośnie tylko na wzgórzach Macerata i Passerina – o nieco szerszym zasięgu na granicy Marche i Abruzzo – ale też tylko tu uprawiana. passerina 500
Dla ciekawskich – kupaż Chardonnay z Rieslingiem. Z czerwonych typowe wina tego regionu będące kupażem Sangiovese i Montepulciano d’Abruzzo w różnych proporcjach. Jako ciekawostka Merlot, który jest jednym z lepszych, jakie znaleźliśmy we Włoszech.
W regionie Marche wina i kuchnia są proste i naturalne, nie ma przerostu formy nad treścią – czyli jest tak, jak lubimy. Podobno, w dawnych czasach Passerinę uprawiało się na wielką skalę i ludzie spłacali swoje długi winogronami tego szczepu, stąd w Marche niektórzy mówią o nim „wino dłużników”. W latach 60 XX wieku odmiana ta została zapomniana i nie produkowano z niej wina.
W tamtym czasie, pomimo że Passerina jest wydajnym szczepem, uprawy zostały zdominowane przez łatwe i wydajne Trebbiano. Moda na to co lokalne – czyli niepowtarzalne – spowodowało powrót do odmian zupełnie zapomnianych i niemal skazanych na wymarcie. W 1984 roku winiarz z Ascoli Piceno (czyli apelacji, w której znajduje się częściowo też Saputi) Guido Cocci Grifoni odkrył na nowo lokalne białe szczepy w tym Passerina, które szybko zyskały na popularności. Odkrył w sensie dosłownym – Pecorino i Passerina były uznawane za szczepy wymarłe, które Guido Cocci Grifoni znalazł dziko rosnące w Apeninach. Obecnie winorośl tą uprawia się przede wszystkim w Marche i sąsiedniej Abruzji, moda na lokalność spowodowała, że coraz więcej, choć wciąż niewielu, producentów robi wina z Passeriny a odmiana obecnie doceniana jest na całym świecie.
I wszystko bez przerostu formy nad treścią. Za przyzwoite pieniądze.
Zapraszamy.